Aby właściwie wycenić środki trwałe należy skorzystać z wiedzy osoby nie tylko biegłej w rachunkowości, ale także i prawie podatkowym. Całe szczęście, że obecnie kadry księgowości w dużej mierze są na to przygotowane, gdyż ich wiedza i doświadczenie obejmuje również i ten typ prawa. W razie czego zawsze mogą się doszkolić lub ewentualnie skorzystać z licznych i całkiem porządnych merytorycznie miejsc w Internecie, jak np. forum o podatkach czy o rachunkowości. Wstępna wycena środków trwałych opiera się na jednym z pięciu kryteriów. Najprostszym rozwiązaniem jest zastosowanie kryterium ceny zakupu – wiadomo bowiem, że jeśli pomniejszymy tę sumę o wartość jakichkolwiek aplikujących się w danym przypadków upustów i uwzględnimy podatek VAT, otrzymamy cenę, którą zapłaciliśmy za środek. Innym, bardzo zbliżonym kryterium jest kryterium wartości rynkowej. Różni się ono od poprzedniej tym, że nie posługujemy się faktyczną sumą, która wyłożyliśmy na zakup, ale sprawdzamy wartość rynkową podobnego środka. Czyli ile kosztuje np. podobny do mojego samochód, na tyle mogę wycenić własny. Jeszcze inne kryterium wyceny środków trwałych jest kryterium kosztów ich wytworzenia. Wliczamy w to nie tylko koszty bezpośrednie (np. w przypadku nieruchomości – prace budowlańców, geodetów i architektów, materiały, pozwolenia itd.), ale też i koszty pośrednie, np. ostatki od rat kredytu. Posługując się wybranym kryterium (ale tylko jednym) możemy w ten sposób dokonać wstępnej wyceny naszego środka trwałego.






Jeszcze nie ma komentarzy.
Zostaw komentarz